Finanse dla Firm: BLOG
Maj 2, 2012 - BIZNESOWE REFLEKSJE    No Comments

Nie tylko dla siebie

Jednym z elementów, które składają się na wizerunek firmy w opracowywanych przez nas biznes planach, strategiach rozwoju itp. opracowywanych jako załącznik do wniosku o kredyt na finansowanie inwestycji bądź aplikacji o dotacje z UE, jest informacja o prowadzonej przez przedsiębiorstwo działalności na rzecz swego otoczenia.
I niestety często po pytaniu o aktywność firmy w tej dziedzinie zapada kłopotliwa cisza. Wiele firm mimo znakomitej kondycji nie dostrzega potrzeby angażowania się w te sprawy. A szkoda.
 
W pełnym rozwinięciu ta idea nazywa się społeczną odpowiedzialnością biznesu (ang. Corporate Social Responsibility – CSR), o czym szerzej przy innej okazji. Tutaj skrótem: firma jest organizmem gospodarczym, którego celem jest osiąganie zysku. Jednak przedsiębiorstwo oddziałuje na otoczenie gospodarcze, społeczne, przyrodnicze i nie powinno unikać angażowania się w tych obszarach. Ba, to zaangażowanie może być znakomicie wykorzystane do osiągania korzyści przekładających się na efekty biznesowe. Bowiem dostrzeganie przez przedsiębiorstwo kwestii dbałości o otoczenie, zagadnień ochrony środowiska oraz uczestniczenie w rozwiązywaniu problemów z tym związanych pozwala nie tylko zbudować pozytywny wizerunek firmy. Na przykład wprowadzenie problematyki ochrony środowiska i polityki społecznej do strategii przedsiębiorstwa pozwala obniżyć koszty (opłaty za energię, wodę, opłaty z tytułu zanieczyszczeń) i zapewnia lepszą odporność na kryzysy. Firma o rozwiniętej strategii w zakresie odpowiedzialności społecznej łatwiej przywiązuje wartościowych pracowników, lepiej motywuje pracowników i przyciąga młode talenty. I nie zawsze chodzi tylko o pieniądze, bo przydatny może być inny potencjał, którym dysponuje firma, także intelektualny. Od czego zatem zacząć? Rozejrzeć się wokół, porozmawiać z samorządem, z pobliską szkołą, klubem sportowym. Ze swej strony zachęcamy szczególnie do wspierania inicjatyw na rzecz dzieci i młodzieży, najbardziej zapomnianych i zaniedbanych w okresie transformacji naszej gospodarki. A to od nich ma zależeć kiedyś nasza przyszłość.
Przeczytaj poprzedni wpis:
Koniec dotacyjnego Eldorado

Jeszcze jesteśmy w tzw. perspektywie finansowej Unii Europejskiej 2007 – 2014, a już trwają boje o to, co znajdzie się...

Zamknij